Strona główna > Uncategorized > Ubój rytualny zwierząt na terenie Polski #3

Ubój rytualny zwierząt na terenie Polski #3

[ Część pierwsza artykułu; część druga artykułu; część trzecia (poniższa) ]

˙

Na terenie Szwecji, Norwegii, Szwajcarii, Łotwy Islandii, Nowej Zelandii obowiązuje całkowity zakaz uboju zwierząt bez uprzedniego pozbawienia ich świadomości. Do tego grona dołączyć mają Holandia i Belgia. Austria, Dania, Estonia wymaga by natychmiast po cięciu, zwierzęta zostały ogłuszone. Na terenie Niemiec, przed cięciem wymagane jest lekkie (tkz. odwracalne) ogłuszenie. W Danii, Wielkiej Brytanii oraz na Słowacji zabronione są obrotowe klatki służące do unieruchamiania bydła przed cięciem.
U nas działa kilkadziesiąt ubojni, w których wykonuje się uboju opisanego w pierwszej części artykułu.
Polska jest jednym z głównych (o ile nie głównym) dostawców mięsa z uboju rytualnego, do krajów islamskich oraz Izraela. Jeśli chcielibyśmy zapewnić wyżywienie dla wszystkich wyznawców tych religii w naszym kraju, wystarczyłaby jedna ubojnia i to pracująca kilka-kilkanaście dni w roku… Warto nadmienić, że: – Według zasad koszerności tylko przednie części ciała zwierzęcia są wykorzystywane. Cała tylna część zwierzęcia nie jest uznawana za koszerną. Dlatego Polacy i obywatele innych krajów, nie wiedząc tego, kupują odpady z uboju rytualnego.

W Polsce od 2002 roku obowiązuje ustawa zakazująca uboju zwierząt bez wcześniejszego pozbawienia świadomości. Od tego momentu, ubój rytualny stał się czynem bezprawnym, przestępczym. W 2004 roku ministerstwo rolnictwa wydało jednak rozporządzenie, które dopuszcza wykonywanie uboju rytualnego na terenie naszego kraju – powstał delikt konstytucyjny, rozporządzenie jest niezgodne z aktem wyższej rangi, które dodatkowo stanowi podstawę prawną do tegoż rozporządzenia.
Od 2004 roku, zarówno politycy jak i firmy wykonujące ubój rytualny, „bimbają” sobie z takiego stanu prawnego. Dopiero gdy wiosną 2012 temat został nagłośniony, na wniosek różnych stowarzyszeń, fundacji, a także Wydziału Prawa Uniwersytetu Śląskiego, prokurator generalny złożył wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, o orzecznictwo w tym temacie.

W dniu 23.11.2012 Trybunał Konstytucyjny orzekł, że Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 9 września 2004 r. w sprawie kwalifikacji osób uprawnionych do zawodowego uboju oraz warunków i metod uboju i uśmiercania zwierząt, wydane przez ministerstwo rolnictwa, jest niezgodne z prawem. Ministrem rolnictwa, który podpisał i wprowadził w życie deliktowe rozporządzenie, jest Wojciech Olejniczak (funkcję pełnił od 2 lipca 2003 do 31 maja 2005), natomiast urząd premiera piastował Marek Belka. Obaj panowie pochodzą z SLD vel SDRP vel PZPR.
Minister rolnictwa (przyp. Wojciech Olejniczak) nie miał prawa zmieniać swoim rozporządzeniem ustawy z 1997 r. o ochronie zwierząt. Rozporządzenie, które ma służyć wykonaniu ustawy i realizacji jej celów, nie może być z nią sprzeczne – powiedział sędzia Zbigniew Cieślak, dodając że przepis ustawy z 1997 r. o ochronie zwierząt jest jednoznaczny, pozwala na uśmiercanie w zwierząt kręgowych tylko po uprzednim pozbawieniu ich świadomości.
Od momentu ogłoszenia w 2002 roku, Ustawy o Ochronie Zwierząt, wszelki ubój rytualny na terenie Polski jest niezgodny z prawem, co potwierdził Trybunał Konstytucyjny (który jest niewątpliwie dość wysokim organem sądowym). Na zdrowy rozum, w związku z jego niedawnym wyrokiem, prawomocność i wartość wszystkich poszczególnych pozwoleń, umów, zezwoleń i tym podobnych aktów dotyczących uboju rytualnego powinna ulecieć niczym sen złoty, a one same powinny stać się niczym nie znaczącym świstkiem papieru. Powinno tak stać się na zdrowy rozum i w zgodzie z prawem. Jednak, od czego mamy nowotworową, wybujałą narośl przepisów, w tym też przepisów unijnych…

W dniu 1 stycznia 2013 r. ma wejść w życie unijne rozporządzenie w sprawie ochrony zwierząt podczas ich uśmiercania. Z rozporządzenia wynika, że zwierzęta uśmiercane w ubojniach – według szczególnych metod wymaganych przez obrzędy religijne – nie muszą być wcześniej ogłuszane ani utrzymywane do chwili śmierci „w stanie nieprzytomności i niewrażliwości na bodźce”.

W opinii obecnego ministra rolnictwa, Stanisława Kalemby, od pierwszego stycznia 2013, czyli od momentu wejścia w życie unijnego rozporządzenia, ubój rytualny będzie w Polsce legalny:

Otóż dotychczasowe rozwiązania prawne są zgodnie z dyrektywą wspólnot europejskich 93/119/WE, gdzie dopuszcza się właśnie ubój z wykrwawieniem bez ogłuszania, czyli pozbawiania świadomości. Tu mogą być pewne sprawy sporne między ustawą a rozporządzeniem, natomiast naszym zdaniem tu nie ma sprzeczności, natomiast wchodzi rozporządzenie wspólnot europejskich, czyli do bezpośredniego stosowania, 1099/2009, które w całej Unii dopuszcza właśnie ubój bez ogłuszania z wykrwawianiem ze względu na przepisy, które w tym zakresie obowiązują. I tu warto się powołać na przepisy, na artykuł 35 naszej Konstytucji, na Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, na Kartę Praw Podstawowych, gdzie wyznania religijne mniejszości narodowe mają swoje prawa, m.in. jednym z tych praw to jest ubój rytualny, czyli zabijanie zwierząt z wykrwawianiem bez ogłuszania. I to jest praktyka stosowana w Unii, a od początku stycznia właśnie przyszłego roku rozporządzenie. (..) Natomiast od 1 stycznia jednoznacznie reguluje to rozporządzenie 1099 z 2009 roku, które rozstrzyga sprawę w całej Unii i tu od 1 stycznia już wątpliwości nie powinno być. [Źródło].

Pewność pana ministra Kalemby może budzić pewne zdziwienie, wszak przyjmując że unijne rozporządzenie wejdzie w życie z dniem 01.01.2013, to jednak wciąż aktem nadrzędnym będzie Ustawa o Ochronie Zwierząt z 1997. Jeśli nie zostanie ona przed pierwszym styczniem zmieniona, ubój rytualny od początku nowego roku będzie wciąż zakazany. »Teoretycznie zakazany«, czyli tak samo jak był teoretycznie zakazany/bezprawny od 2002 roku.
Prawnik Marcin Wiącek wyjaśnia, że rozporządzenie pozwala prawu krajowemu na wprowadzenie wyjątku od zakazu uboju rytualnego, ale nie nakazuje takowej zgody. W przypadku Polski należy jednak zmienić ustawę o ochronie zwierząt. Jeśli do tego nie dojdzie, a jest to mało prawdopodobne, od 1 stycznia 2013 roku zgodnie z prawem ubój rytualny będzie zakazany.

Punkt 26 w mającym obowiązywać od nowego roku unijnym rozporządzeniu, mówi: „Państwa członkowskie mogą przyjąć przepisy krajowe, które służą zapewnieniu dalej idącej ochrony zwierząt podczas ich uśmiercania”. Nie ma więc żadnych prawnych przeciwskazań, by kierując się rzeczonym 26 punktem i zastosować dalej idące w ochronie zwierząt przepisy krajowe, czyli Ustawę o Ochronie Zwierząt. Intencje polskiego Ministerstwo Rolnictwa są jednak odmienne. Oprócz cytowanego powyżej ministra rolnictwa, podkreśla je także wiceminister: „Będziemy chcieli kontynuować ubój rytualny w Polsce, bo to jest konieczne” – powiedział PAP w środę wiceminister rolnictwa Kazimierz Plocke. Dodał: „Jest przygotowany projekt założeń do ustawy, ale będziemy jeszcze poszukiwać innych rozwiązań”.

Nie wątpię, że wszyscy beneficjenci czerpiący materialne korzyści z tego niezgodnego z polskim prawem procederu, będą go kontynuować.

Advertisements
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: