Strona główna > Uncategorized > Prowokacja obywatelska kontra staranność dziennikarska

Prowokacja obywatelska kontra staranność dziennikarska

Pewien internauta postanowił dokonać prowokacji (chyba można dopowiedzieć że obywatelskiej) wobec dziennikarzy zatrudnionych w Agorze. W tym celu posłużył się wykreowanymi we własnej głowie faktami, które podał na forum gazety. Jak relacjonuje autor prowokacji, po kilkunastu minutach od chwili zostawienia przez siebie komentarza na rzeczonym forum, ujrzał w swej skrzynce pocztowej list… Całość prowokacji, przedstawiona jest w formie zrzutów ekranowych dostępnych w sieci, a wykonanych przez autora prowokacji.

Czytając te materiały, zatrzymałam się przy jednym zdaniu, które oddaje pewną „świętą” zasadę, bez której żaden tekst, żadna publikacja medialna nie zasługuje na miano dziennikarskiej (nazwisko redaktora zamazałam, pragnąc rozpatrzyć samą ideę rzetelności i staranności dziennikarskiej bez wycieczek personalnych):

Pan dziennikarz nie zadał sobie najmniejszego trudu by zweryfikować relację i osobę relacjonującą, dochodząc do wniosku że opowieść, która okazała się konfabulacją, treściowo konweniuje z pisanym artykułem. Pojawia się oczywiste pytanie, jak wiele tekstów i czego dotyczących powstało w taki sposób?

˙

Fragment Ustawy „Prawo prasowe” z dnia 26 stycznia 1984 r. :

Art. 12.
1. Dziennikarz jest obowiązany:
1) zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło

Poddaję łaskawej uwadze dziennikarzy z Agory, że wasz kolega nie dochował nawet należytej staranności, co tu dopiero mówić o staranności szczególnej.
O wadze staranności podczas przygotowywania tekstu dziennikarskiego, niech świadczy fakt, że sąd oddalić może pozew złożony z powołaniem się na bezprawność działania dziennikarza (np. z tytułu naruszenia dóbr osobistych, wejścia w sposób nieuprawniony w posiadanie materiałów źródłowych), pod warunkiem że dziennikarz dochował tej elementarnej zasady zbierając materiał źródłowy:

„Wykazanie przez dziennikarza, że przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych działał w obronie społecznie uzasadnionego interesu oraz wypełnił obowiązek zachowania szczególnej staranności i rzetelności, uchyla bezprawność działania dziennikarza. Jeżeli zarzut okaże się nieprawdziwy, dziennikarz zobowiązany jest do jego odwołania. Takie stanowisko Sądu Najwyższego wynika z uchwały z dnia 18 lutego 2005 r. (sygn. III CZP 53/04).

˙

Zgodnie z artykułem szóstym Prawa Prasowego, media są zobowiązane do prawdziwego, opartego na faktach i pozbawionego stronniczości przedstawiania omawianych wydarzeń z naszej rzeczywistości. Są też zobowiązywane do dokonywania ocen adekwatnych do przedstawionych faktów. Krytyka operująca faktami nie sprawdzonymi, nie udokumentowanymi odpowiednio,  nie może być uznana za rzetelną. Kryterium rzetelności nabiera szczególnego znaczenia, gdy dokonuje się negatywnej oceny rzeczywistości – wówczas dziennikarz musi zwrócić szczególną uwagę na to by przedstawiana argumentacja była prawdziwa oraz racjonalna.
Sformułowanie zarzutów nieprawdziwych, niesprawdzonych przesądza o bezprawności zachowania, jako sprzecznego nie tylko z prawem ale i z zasadami współżycia społecznego. Orzecznictwo podkreśla, że: – „Jeżeli autor reportażu relacjonuje zaistniałe wydarzenie w sposób niezgodny z jego rzeczywistym przebiegiem i przypisuje uczestnikowi tego wydarzenia nieprawdziwe cechy, postępuje nierzetelnie w rozumieniu art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r.- prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24), tym bardziej gdy pomawia osoby o niewłaściwe postępowanie”.–

Na zakończenie, o samej prowokacji jaką wykonał internauta. Ostatnia z głośniejszych prowokacji obywatelskich, dotyczyła „prezydenckiej” rekomendacji przy zatrudnieniu w TVP. Kodeks Dobrych Praktyk Wydawców Prasy z 2005 r., mówi: –„Prowokacja dziennikarska może być przeprowadzona tylko wtedy, gdy przemawia za tym ważny interes publiczny, a nieskuteczne okażą się lub mogą się okazać inne środki dziennikarskie i tylko za wiedzą redaktora naczelnego. Jeżeli dziennikarska prowokacja może zagrozić czyjemuś życiu lub zdrowiu, wskazane jest jej prowadzenie za wiedzą policji lub prokuratury.”–
Prowokacja z ostatnich dni, która najpewniej nie stanie się tak sławna jak ta wykonana w 2010 roku a dotycząca TVP, powoduje że powraca temat tej kontrowersyjnej metody.

Reklamy
  1. 13/10/2016 o 8:20 pm

    Great post. I used to be checking continuously this weblog
    and I am impressed! Very helpful information particularly the
    ultimate phase :) I care for such information much. I used to
    be seeking this particular info for a very long time.
    Thanks and good luck.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: